Rozciąganie lepsze niż masaż?

Wszyscy w swoim życiu siedzimy. Siedzimy w pracy, w szkole, w autobusie, na kanapie, w kościele. Siedzenie stało się zgubnym nawykiem: w końcu kojarzy nam się z wygodą i odpoczynkiem. Niestety- pozycja siedząca jest bardzo szkodliwa. Nasz kręgosłup ulega przeciążeniom, zmienia się przepływ krwi, nadwyręża się szyja i pojawia się w końcu Pan Ból. Pan Ból dopada każdego: w przeprowadzonych badaniach własnych zaobserwowano, że w grupie 75 badanych aż 95% pracowników biurowych odczuwa ból kręgosłupa. Okazuje się, że istnieje skutczna metoda prewencji i samoleczenia takich dolegliwości. Jest nią zwykłe rozciąganie!

Dysfunkcja mięśniowo- szkieletowa

Stres, wrodzone wady postawy, urazy i infekcje mogą powodować ból- zmęczenie mięśniowe co fachowo nazywamy dysfunkcją mięśniowo- szkieletową. Jakiekolwiek zaburzenie w funkcjonowaniu organizmu, powoduje napięcie mięśni, co skutkuje niedokrwieniem, ale nie tylko, pojawia się ból, napięcie, stan zapalny, przykurcz, a nawet zwłóknienie tkanki mięśniowej. Co ciekawe, stres obniża granicę bólową i odczuwamy dyskomfort silniej. Co pomaga? Na pewno masaż, ale pomaga w sposób bierny. Łatwiej jest się położyć i poddać działaniom ucisku zewnętrznego, trudniej jest samemu przejąć inicjatywę. Dużą rolę może odgrywać właśnie stretching, czyli rozciąganie, które wymaga sytematyczności i dobrej techniki.

Rozciąganie

Streching jest doskonałą metodą w przypadku prewencji opisanych dolegliwości bólowych, urazów sportowych i potreningowej bolesności mięśniowej (potocznie zwanej zakwasami). Streching zwiększa elastyczność mięśni poprzez fazę napięcia, rozluźnienia i rozciągnięcia. Ćwiczenia tego typu są doskonałym środkiem przeciwbólowym, ponieważ poprawnie rozciągnięty mięsień jest mniej podatny na urazy, a napięcie po prostu zmniejsza się. Wiedziałeś, że utrata masy mięśniowej zaczyna się już w wieku około 35 lat? Wiedziałeś, że elastyczność mięśni z wiekiem pogarsza się? To dlatego wiele osób w wieku podeszłym cierpi na sztywność mięśni. Wykonując podstawowe, systematyczne ćwiczenia rozciągające, jesteś w stanie zwiększyć zakres ruchu, zmniejszyć ból i przeciwdziałać kontuzjom. Polepsza to dotlenienie i ogólną kondycję organizmu.
 

Co mogę zrobić, żeby mnie NIE bolało?

Od teraz co najmniej raz dziennie rozciągaj się. Trening zacznij od dokładnej rozgrzewki i pamiętaj o oddychaniu. Pierwsze ćwiczenia rozciągające wykonuj powoli, badając swój zakres ruchu, kolejne serie odrobinę głębiej do uczucia napięcia (ale nie bólu). Pamiętaj o rozciągnięciu największych partii mięśniowych: przeciążonych mięśni grzbietu, czy mięśni czworogłowych uda.
Podczas pracy z komputerem rób co godzinę przerwę, podczas której rozciagaj delikatnie ręce, poruszaj nogami i powyciagaj sie do góry. Nasze ciało nie lubi jednostajnych pozycji!
raz w tygodniu idź na zajęcia np. jogi, czy zdrowego kręgosłupa. Twoje ciało podziękuje Ci już po miesiąciu. Pamiętaj, że rozciąganie jest w stanie zmniejszyć Twoje dolegliwości bólowe i polepszyć jakość życia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *